Ulubiony chleb bananowy Michała
Historia jest ciekawa... 20 lat temu... w Nowym Jorku, w podrzędnym hostelu pierwszy raz w życiu Michał dostał na śniadanie chlebek bananowy. To było coś kosmicznego, coś tutaj się nie zgadzało, jak może być chleb "bananowy", przecież chleb jest pszenny, razowy, ale bananowy?! Teraz mamy już chlebek bananowy w mainstreamie, a dzisiaj pokażemy jego bardzo ciekawą wersję, wzbogaconą o serek wiejski. Jeśli nie lubisz serka wiejskiego, możesz go zamienić na skyr albo jogurt grecki.
Z czym to się je?
Bazą naszego chleba będą banany, ale nie zrobimy go na mące pszennej, tylko na mące migdałowej z dropsami czekoladowymi. Dzięki temu chlebek będzie się rozpływał w ustach i będzie bardzo smaczny.
Zaczynamy od dodania dwóch bananów - czym banany są dojrzalsze, tym chlebek będzie słodszy.

Następnie banany rozbijamy rozbijamy widelcem, nie potrzeba tutaj dodatkowych narzędzi.

Teraz dodajemy jedno jajko i dwa białka.

Następnie dodajemy około 110g serka wiejskiego. Serek można zastąpić skyrem albo jogurtem greckim. Można też rozblendować serek, wtedy będzie go mniej czuć.

Później dodajemy około 85g syropu klonowego.

I wszystko razem mieszamy w misce.

Jak mamy już wszystko fajnie wymieszane to możemy zabrać się za dodawanie przypraw. W naszej wersji chlebka bananowego dodajemy dwie porządne łyżki cynamonu cejlońskiego oraz jedną łyżeczkę wanilii bourbon + 1 łyżeczka sody oczyszczonej.
{{product_list_01}}
Po dodaniu przypraw wszystko jeszcze raz mieszamy.

Teraz dodajemy 250g mąki migdałowej.

A na koniec dodajemy około 100g dropsów czekoladowych (80% teraz, a 20% na posypkę), żeby nam się fajnie rozpuściły na górze naszego chlebka.

Ciasto mamy gotowe. Do przygotowania naszego chlebka będzie potrzebna dowolna foremka i papier do pieczenia (trik z papierem znajdziesz na filmie). Do wysmarowania foremki użyjemy oleju kokosowego. Jedna łyżeczka oleju wystarczy. Rozsmarować można palcem lub papierem, tak jak wolicie.
{{single_product_01}}
Nasze ciasto przenosimy do foremki i posypujemy pozostałymi 20% dropsów czekoladowych, które zostawiliśmy na ten moment.
Temperatura piekarnika powinna mieć 180 stopni z włączonym termoobiegiem.
Chlebek wsadzamy do piekarnika na 50 minut. Mąka migdałowa i czekolada nie najlepiej znoszą wysoką temperaturę. Gdyby w połowie czasu nasz chleb zaczął się przypalać, przyłożymy go folią aluminiową. A więc do dzieła, stawiamy foremkę z ciastem na środkową półkę piekarnika.

A tak wygląda nasz chlebek podczas pieczenia. W naszym przypadku, nie było potrzeby przykrywać chlebka folią aluminiową.

Najtrudniejsze na sam koniec, po wyjęciu upieczonego chlebka bananowego z piekarnika, trzeba poczekać minimum 30 minut. Jest to trudne... ale jeśli pokroisz chlebek od razu po wyjęciu z piekarnika, wszystko się rozpadnie. Pół godzinki w tym wypadku to cała wieczność, ale smakowity efekt końcowy jest tego wart... :)
Wideo - Przepis na chlebek bananowy
Spis produktów użytych w naszym przepisie
{{product_list_02}}






















