Pieprz syczuański BIO – cytrusowy, mrowiący i lekko pikantny
Organiczny pieprz syczuański w całości, z certyfikowanych upraw ekologicznych. Pachnie cytrusami, trochę jak skórka cytryny i grejpfruta, a na języku robi coś, czego nie zrobi żadna inna przyprawa: daje delikatne mrowienie i lekkie odrętwienie, po którym każdy kolejny kęs smakuje intensywniej.
Jeden składnik i nic więcej. Tak smakuje prawdziwy pieprz syczuański 🙂
Nie pieprz, tylko cytrus
Mimo nazwy pieprz syczuański nie jest spokrewniony z pieprzem czarnym. To wysuszone łupinki owoców krzewu z rodzaju Zanthoxylum, który należy do rodziny rutowatych, tej samej co cytryny i pomarańcze. Stąd jego cytrusowy aromat. Ostrość też jest inna: zamiast palić, pieprz syczuański mrowi. Odpowiada za to sanshool, związek, który pobudza zakończenia nerwowe odpowiedzialne za odczuwanie dotyku na języku i ustach.
Mala, czyli smak Syczuanu
W kuchni syczuańskiej pieprz rzadko występuje solo. W duecie z chili tworzy słynny smak mala. „Ma” to mrowienie od pieprzu syczuańskiego, a „la” to ostrość papryczek. Mrowienie sprawia, że ostrość chili odbiera się inaczej, a razem dają smak, od którego trudno się oderwać. Do tego duetu świetnie pasują nasze płatki chili BIO.
Jak używać pieprzu syczuańskiego?
- Przebierz. Jeśli trafią się czarne nasionka albo drobne gałązki, usuń je. Są twarde i gorzkie, a cały aromat jest w łupinkach.
- Podpraż. Wsyp pieprz na suchą patelnię i praż na średnim ogniu przez 1–2 minuty, cały czas mieszając, aż mocno zapachnie. Nie dopuść, żeby się przypalił, bo zrobi się gorzki.
- Zmiel. Ostudź i zmiel w moździerzu lub młynku tuż przed użyciem. Zmielony pieprz szybko traci aromat, dlatego najlepiej mielić tylko tyle, ile potrzebujesz.
Ile dodać? Na początek wystarczy ½–1 łyżeczki zmielonego pieprzu na danie dla 2–4 osób. Mrowienie narasta stopniowo, więc lepiej dodać mniej i doprawić na końcu.
Do czego pasuje?
- Dania z woka. Kurczak kung pao, smażone warzywa czy makaron z chili: szczypta pod koniec smażenia wystarczy, żeby danie nabrało charakteru.
- Drób i ryby. Wetrzyj zmielony pieprz z solą w skórkę kurczaka albo kaczki przed pieczeniem, posyp nim rybę przed smażeniem albo dodaj go do marynaty.
- Klasyki kuchni syczuańskiej. Mapo tofu, makaron dan dan czy syczuański hot pot bez niego po prostu nie smakują tak, jak powinny.
- Domowy olej chili. Podgrzej olej z całym pieprzem syczuańskim, przecedź i zalej nim płatki chili. Taki olej pasuje do pierożków, makaronu, jajek i warzyw.
- Sól syczuańska. Uprażoną sól wymieszaj ze zmielonym pieprzem syczuańskim, np. w proporcji 3:1. To klasyczny dodatek do smażonego kurczaka, krewetek i grillowanych mięs.
- Coś nieoczywistego. Szczypta zmielonego pieprzu syczuańskiego zaskakująco dobrze pasuje do gorzkiej czekolady, truskawek i cytrusów.
Przechowywanie
Przechowuj w suchym i chłodnym miejscu, w szczelnie zamkniętym opakowaniu. Cały pieprz zachowuje aromat znacznie dłużej niż zmielony, dlatego warto mielić go na bieżąco.
Certyfikat BIO, czyli dobre dla Ciebie i dla planety
Nasz pieprz syczuański to produkt rolnictwa ekologicznego z certyfikatem PL-EKO-03. Pochodzi z certyfikowanych upraw ekologicznych, prowadzonych bez syntetycznych pestycydów i nawozów. Skład ma jedną pozycję – i dokładnie to masz na talerzu.
Ciekawostka o pieprzu syczuańskim
Mrowienie po pieprzu syczuańskim da się zmierzyć. Naukowcy z University College London ustalili w 2013 roku, że odczucie na ustach odpowiada drganiom o częstotliwości ok. 50 Hz, czyli mózg odbiera je tak, jakby usta lekko wibrowały. A w Stanach Zjednoczonych przez prawie 40 lat, od 1968 do 2005 roku, obowiązywał zakaz importu tej przyprawy, bo mogła przenosić chorobę niszczącą drzewa cytrusowe. To jest właśnie THE REAL SICHUAN PEPPER.










































